Anatomia treningu – podstawowe zasady

Edzésanatómia – Alapszabályok

Można to ubarwiać, podążać za falą wywołaną przez aktualne trendy i ogłaszać rewolucję, opowiadając o formach aktywności fizycznej, które pojawiły się kilka lat temu, o tym, jakie są skuteczne i jak wspaniałe. Jednak najlepsze, najbardziej przydatne i najbardziej spektakularne efekty można osiągnąć dzięki treningowi siłowemu.

Kiedy wymieniam te określenia, mam na myśli ciało, które jest pięknie wyrzeźbione, wyraźnie zarysowane i ma widoczny tonus mięśniowy. Wielu ludzi rzuca tymi słowami, ale co dokładnie one oznaczają? Im piękniej i bardziej świadomie wyrzeźbione jest ciało, tym wyraźniej uwidaczniają się charakterystyczne dla danej płci linie, podkreślając te partie ciała, przez które instynktownie pożądamy kobiety, a które sprawiają, że kobiety z taką samą intensywnością, bez udziału rozumu i racjonalnego myślenia, także instynktownie podniecają się na widok kaloryfera, potężnego bicepsa, szerokich pleców czy pancernej klatki piersiowej mężczyzny, emanującej pewnością siebie.

Na tym polega kształtowanie sylwetki, dlatego setki tysięcy ludzi codziennie wygłupiają się na siłowni. Nie bez znaczenia jest oczywiście również to, że trening siłowy korzystnie wpływa na krążenie krwi i metabolizm, wzmacnia mięsień sercowy i ogólnie dobrze oddziałuje na cały organizm.

Zaakceptujmy fakt, że wszystko kręci się wokół seksu i że to on o wszystkim decyduje. Oczywiście można by przytoczyć setki tysięcy ideologii, by dowodzić, że tak nie jest, ale jeśli przyjmiemy podstawową tezę, że jednak rzeczywiście o wszystkim decyduje seks, a pośrednio także podstawowy instynkt przetrwania gatunku, świat stanie się o wiele bardziej przejrzysty i zrozumiały.

Trening siłowy i kształtowanie sylwetki to najczystszy przejaw cech płciowych. Mężczyźni instynktownie będą ćwiczyć mięśnie klatki piersiowej i ramion, a kobiety będą chciały jak najlepiej wyrzeźbić nogi i pośladki. Piękne jest w tym to, że każdy, kto po raz pierwszy trafi na siłownię, będzie robić właśnie to, bo wie, że tak należy postępować, by w sposób najbardziej typowy dla swojej płci zwrócić na siebie uwagę. W tym momencie iluzoryczny system seksu staje się rzeczywistością, bo dominująca klatka piersiowa, silne ramiona, a także piękne kobiece nogi i krągłe pośladki wprawdzie dopełniają obrazu i przyciągają uwagę, ale odgrywają też ważną rolę w fizycznej rzeczywistości, jeśli chodzi o sam seks.

Bo o co właściwie chodzi? Mężczyźni instynktownie budują górną część ciała, bo potrzebują jej w różnych pozycjach seksualnych. Żeby się podtrzymać, kiedy pracują nad kobietami, albo kiedy chwytają je za biodra, rytmicznie przyciągają do siebie i zanurzają się w najwspanialszym sanktuarium — do tego zdecydowanie potrzeba silnych ramion. Dochodzi do tego szeroka klatka piersiowa, którą można niesamowicie dominować. Pomyślmy tylko o gorylach, które bijąc się w pierś, oznajmiają światu, że na tym terenie to oni są największymi prezydentami. I właśnie tego między innymi potrzebują kobiety. Tego chcą: kogoś, kto będzie nad nimi dominował. Silnego, pewnego siebie mężczyzny, przy którym (pod którym) mogą naprawdę poczuć się kobietami. Efektowny wygląd i prawdziwa siła.

U kobiet jest tak samo, tylko chodzi o zupełnie inne partie ciała. Trening nóg, ud i pośladków jest oczywiście najważniejszy. Nic innego raczej nie uważają za istotne, byle na siłowni była maszyna do odwodzenia nóg i kilka ćwiczeń na dolne partie ciała, bo każda kobieta wie już od 12. roku życia, że niezależnie od indywidualnych zdolności i wewnętrznych wartości, z dobrym tyłkiem i ładnymi nogami drzwi do sukcesu otwierają się bez większego wysiłku.

Tak jak u mężczyzn rolę odgrywa silna górna część ciała, tak w seksie u kobiet znaczenie mają silne nogi. Muszą mieć siłę w nogach, bo w wielu pozycjach nogi kobiet są w powietrzu, albo to po prostu cholernie proste. W pozycji na jeźdźca nogami dyktują tempo, a w boskiej pozycji doggy style na stojąco muszą lekko przykucnąć, jeśli facet jest za wysoki. Chyba nie muszę dodawać, że w pozycji na stojąco, od tyłu, kobiety obowiązkowo powinny mieć szpilki. Tak sobie tylko napisałem.

A tutaj jest jeszcze jedna kwestia. Niewielu o tym wie, ale gdy kobiety modelują nogi, pośladki i uda, napinają się również ich mięśnie pochwy. Pomyślmy choćby o przysiadach jako podstawowym ćwiczeniu albo o tych konkretnych ćwiczeniach wypychających. Spróbujcie, jeśli mi nie wierzycie. Wstańcie z krzesła, nie odrywając pięt od podłogi, a poczujecie, że siłę wytwarzają nie tylko mięśnie nóg, ale także mięśnie pochwy, jako mięśnie drugorzędne i trzeciorzędne.

To naprawdę fascynujące. Człowiek uświadamia sobie, że cokolwiek robi i czegokolwiek dokonuje w życiu, wszystko prowadzi w jednym kierunku, a nasze myśli i działania wyznacza jako ostateczny cel seks. Robimy to w taki sposób, jak podpowiadają nam podświadomie instynkty. Możemy uważać się za kogokolwiek i za istoty duchowe, które masturbują się do samych siebie, stojąc na dowolnie wysokich szczytach, ale i tak dominować będą instynkty, a one determinują 95% naszych decyzji i działań. Tak jak mężczyźni na siłowni bez zastanowienia idą do ławki do wyciskania, a kobiety automatycznie rzucają się na suwnicę do wypychania nóg, tak samo we wszystkich innych dziedzinach życia będziemy dokonywać wyborów zgodnych z naszą płcią, a święty cel pozostanie niezmienny. Zwrócić na siebie uwagę drugiej płci swoim ciałem, ubraniem, sposobem mówienia i stylem, w nadziei na porządne rżnięcie.

Oczywiście można by o tym rozprawiać bez końca. Mógłbym teraz podać setki przykładów, omawiając, że tak naprawdę u podstaw wszystkiego leży siła napędzająca nasz instynkt przetrwania gatunku, i wyjaśniać, dlaczego wszystko się dzieje. Mężczyźni pokazują się przez samochód i pozycję, kobiety przez minispódniczki, dekolty albo makijaż, ale myślę, że każdy zrozumiał sedno.

Życie to ogromny tort, w którym sport jest tylko małym kawałkiem, więc nie ma sensu wysuwać jako kontrargumentu, że nie wszystko sprowadza się do wyglądu i że liczą się też inne rzeczy. Oczywiście, że tak, ale nasze ciało jako część naszego życia i nasza broń odgrywa naprawdę ważną i dominującą rolę w codzienności, towarzysząc nam przez całe życie. Nasze ciało jest naszą wizytówką albo, jeśli wolisz, dostępną dla wszystkich kartą informacyjną i zdjęciem profilowym. Dokładnie pokazuje, jak żyjemy i jak bardzo zależy nam na życiu. Bo jeśli mamy w dupie własne ciało, to czego możemy nie dopilnować w innych dziedzinach życia?

Seria „Anatomia treningu” dotyczy wyglądu zewnętrznego. Rozwijanie wartości wewnętrznych to już zupełnie inna sprawa, którą rozwijamy albo którą się zbroimy w wielu innych dziedzinach życia. Byłoby jednak poważnym błędem ignorować fakt, że sport, a w tym przypadku kształtowanie własnego ciała, rozwija nie tylko nasze ciało, lecz także umysł i kondycję psychiczną, i to w niemałym stopniu. Oczywiście pod warunkiem, że ćwiczymy prawidłowo.

 

Podstawowe zasady

Zmiana ćwiczeń. Na każdą grupę mięśniową musicie nauczyć się technicznie poprawnego wykonywania co najmniej 8-10 różnych ćwiczeń. Jest to potrzebne, bo ciało trzeba nieustannie zaskakiwać różnorodnymi ruchami, aby mięśnie prawidłowo się rozwijały i nie przyzwyczajały do jednej sekwencji. Nie możecie dostać jednego planu treningowego i ciągnąć go miesiącami czy latami, bo po 2-3 miesiącach gówno wam da, choćbyście chodzili na siłownię 5× w tygodniu.

Zwiększanie ciężaru. Kolejnym niewiarygodnie dużym błędem jest babranie się latami z tymi samymi ciężarami. Tu sytuacja jest taka sama jak w przypadku ciągle tych samych ćwiczeń. Twoje ciało przyzwyczaja się do obciążenia i nie będziesz robić żadnych postępów. Twoje ciało, podobnie jak umysł, przystosowuje się. Ileż jest żałosnych, donikąd niezmierzających, bezsensownych żyć, dobry Boże, a jednak umysł się przystosowuje i potrafi sprawić, że zniesiesz nawet największe gówno. Kobiety przez dziesięciolecia wegetują nawet w najbardziej skandalicznych związkach, ale po pewnym czasie przestaje im przeszkadzać to, co jeszcze kilka lat wcześniej uznałyby za katastrofę i od czego uciekałyby na złamanie karku. Tak samo jest z naszym ciałem. Przystosowuje się. Tak jak przestaje reagować na chodzenie, choć jestem pewien, że codziennie robimy kilka tysięcy kroków. Robotnicy drogowi też nie są wyrzeźbionymi, estetycznymi facetami, mimo że każdego dnia podnoszą tony.

Przerwy między ćwiczeniami. Minimum 30 sekund, MAKSYMALNIE 1 minuta przerwy między ćwiczeniami. Polecam 45 sekund. 30 sekund, żeby dojść do siebie, 15 sek., żeby przygotować się do następnego ćwiczenia.

Bez koleżanki. Nie gadamy podczas treningu. Jeśli jesteś dziewczyną, nie chodź na siłownię z koleżanką, bo to zupełnie bez sensu. Będziecie rozmawiać i sama o tym wiesz. Jak widzisz, trening siłowy wymaga uwagi, koncentracji, ściśle przestrzeganych przerw i nieustannego skupienia, a druga kobieta może cię tylko rozpraszać. Jeśli chcesz pogadać, usiądź w kawiarni. Jeśli jesteś dziewczyną, weź ze sobą słuchawki, słuchaj muzyki i nie nawiązuj z nikim kontaktu wzrokowego. Jeśli tego nie zrobisz, podbiją do ciebie różne kutasy, żeby pogawędzić i cię poderwać. Jestem pewien, że sporo kobiet chodzi na siłownię właśnie po to, ale jeśli tego potrzebujesz, idź do Gozsdu udvar i udawaj, że po trzeciej randce nie jesteś dostępna. Wiemy, że tak nie jest, ale na to też powinno być miejsce. Siłownia nim nie jest, a przynajmniej nie będziesz zajmować maszyn tym, którzy chcą poważnie trenować.

Partner treningowy. Tu również widać, że obie płcie działają zupełnie inaczej. To, co nie sprawdza się u kobiet, u mężczyzn jest niemal obowiązkowe. Trening do upadku mięśniowego wymaga bowiem, żebyś chodził na trening z kumplem, zwłaszcza w okresie budowania siły. Dwóch mężczyzn może robić postępy na siłowni, bo wymaga tego cel. Dwie kobiety nie są w stanie tego zrobić.

Nawodnienie. Jeśli dobrze wykonujesz treningi, tyle spokojnie wypijasz, u mnie zdarza się nawet więcej. 7-8 decylitrów spokojnie wypijesz, pijąc przygotowane przez siebie mieszanki (glutaminę, BCAA, kreatynę, przedtreningówki). Pozostałe półtora litra jest uzasadnione utratą płynów. Po treningu obowiązkowy koktajl proteinowy, a do tego jeszcze 3-4 decylitry. Trzeba nawadniać organizm, o to właśnie chodzi.

Dieta. Bez diety to wszystko jest gówno warte, nieważne, ile razy chodzisz na siłownię ani jak dużo trenujesz.

Plan treningowy. Tutaj znajdziesz serię wpisów na ten temat.

Cel. Miej cel. Bądź wspaniałym człowiekiem w każdej dziedzinie życia i niech będzie to widać również po twoim ciele. I jak już kiedyś podsumowałem to w tym filmie.

Wstecz: Blog