Slim3 Edina 40. dzień –8kg

Slim3 Edina 40. nap –8kg

Minęło kolejnych 20 dni, więc jesteśmy już za połową. 40 dni, –8 kg. Gdyby rok temu ktoś mi powiedział, że schudnę 8 kg w nieco ponad miesiąc, nie uwierzyłabym.

„Sylwetka jak marzenie” jest jeszcze przede mną, ale wiele osób mówi już, że zmiana jest widoczna. Patrząc na zdjęcia, spodziewałam się jednak po sobie więcej. Myślałam, że efekt będzie już znacznie bardziej spektakularny i lepszy, dlatego muszę bardziej się przyłożyć. Chcę trenować jeszcze intensywniej.

Mam za sobą bardzo trudny okres, bo miałam niesamowicie ciężkie egzaminy. Nie miałam czasu na dom, rodzinę ani przyjaciół, a ostatnio nawet na treningi chodziłam z poczuciem winy, że ten czas mogłabym poświęcić na naukę. Myślami byłam gdzie indziej. Niestety po bieganiu i treningach na siłowni nie czułam ulgi ani spokoju. Byłam kompletnie wykończona, kiedy docierałam na siłownię, i nie potrafiłam się skupić.

Już nie mogłam się doczekać, żeby znowu rzucić się w wir przyjemnych, relaksujących i niesamowicie ciężkich treningów. Dam z siebie wszystko, tak jak dotąd, ale teraz chcę być wobec siebie jeszcze bardziej wymagająca. Coraz bardziej podoba mi się to, że po wyjściu z siłowni trzęsą mi się ręce i nogi. A zakwasy następnego dnia są świetne, bo wiem, że zrobiłam coś dobrze.

Wiem już dokładnie, kiedy odbędzie się ostatnia sesja zdjęciowa, więc odliczam dni. Nie dlatego, że nie chcę już tego robić, po prostu nie zawsze daję radę w 100% trzymać się diety. Jestem pewna, że nawet po zakończeniu nie zrezygnuję z treningów, a wręcz przeciwnie, chciałabym chodzić częściej. Na pewno nie będę jeść wszystkiego, co popadnie. Chcę żyć i odżywiać się zdrowo, ale wiem, że przyjdą ciepłe dni, lody i spotkania przy grillu ze znajomymi, z porządnym białym chlebem. W takich chwilach tylko najbardziej profesjonalni i zdeterminowani potrafią powstrzymać się od jedzenia, za co darzę ich pełnym podziwem.

No i niedługo koniec, ale zapał nie słabnie… Chciałabym już dojść do siebie po tych wszystkich egzaminach…

Wstecz: Blog