Slim3 Fuzsi 50. dzień -6.8kg

Slim3 Fuzsi 50.nap -6.8kg

fruzsi50.png

Fruzsi 0.nap_1_1.jpg

fruzsi502.png

Fruzsi

Nadszedł też 50. dzień. Z perspektywy czasu nie wydaje się to długo, szybko minęło. A przecież przez te 50 dni wydarzyło się mnóstwo rzeczy. Dowiedziałam się o sobie wielu rzeczy, zmieniło się też moje zdanie na wiele tematów. Inaczej patrzę na rzeczy, ludzi i sytuacje.

Po 30. dniu miałam mały dylemat związany z dietą. Zaczęłam jeść zgodnie z pierwotną dietą, ale nadal czuję, że to za dużo. Moja waga wzrosła z 68,7 do 69,1, więc szybko wróciłam do zmniejszonej wersji. Potem przez kilka dni waga ani drgnęła i trochę się załamałam. Noga nadal mnie bolała (i nadal boli), ale znów zaczęłam biegać. Trzy tygodnie bez biegania w samym środku diety nie są zbyt pomocne. Zaczęłam więc biegać i znów ruszyło odchudzanie.

W trakcie skończyło mi się też białko, chociaż na początku myślałam, że to 1 kg nigdy się nie skończy. Ponieważ Peak mnie nie wspiera, zamówiłam sobie 2,3 kg białka od Dymatize, bo bardzo polubiłam kolacje z białkiem. Oczywiście wcześniej uzgodniłam to też z Tomim. Poza tym cenowo wychodzi dużo, dużo lepiej niż Peak. 

Przed tymi dniami w miesiącu już ledwo mogłam ze sobą wytrzymać, więc w weekend upiekłam z niego małą porcję „proteinowych naleśników” i wyszły przepyszne :) Poza tym czuję się świetnie. Wczoraj nie musiałam już kupować spodni w rozmiarze 33, wystarczyły 31. Tak naprawdę wchodzę też w rozmiar 30, jeśli bardzo chcę, ale potrzeba jeszcze 1-2 tygodni, żeby leżał idealnie :)

Z przygotowaniami do ślubu też idziemy do przodu. Jest jeszcze sporo do zrobienia, ale już widzę metę. Zostało tylko 30 dni! Uzgodniłam z Partnerem, że nie zakończę programu po 70 dniach, tylko będę go kontynuować do ślubu, więc potrwa 80 dni. To minimum, które mogę zrobić po 3-tygodniowej przerwie. Po podróży poślubnej będę kontynuować, aż osiągnę 58 kg. Jeśli nie uda mi się tego zrobić w 70 dni, tylko w 110, też nie będę się przejmować :) Czuję się świetnie, dostaję mnóstwo pozytywnych opinii i nawet nie rozumiem, co ja, do cholery, robiłam przez ostatnie 6 lat. Jakbym wszystko przespała. Powinnam była zacząć to wszystko dużo wcześniej!

537470_3595684044364_2040734220_n.jpg

Wstecz: Blog