Slim3 Zsani A menyasszony 30.nap - 8.5kg



Zsani
Jestem na 30. dniu programu. Cóż mogę powiedzieć? Czuję się bardzo dobrze, dziś rano waga pokazała 55,5 kg. Największym ukoronowaniem tego wszystkiego jest to, że dokładnie 5 lat temu zeszliśmy się z moim przyszłym mężem (ale dziwnie to brzmi, kiedy tak to zapisuję J), i ostatnio tyle ważyłam właśnie wtedy.
Skoro już mowa o liczbach, w niedzielę przebiegłam swoje pierwsze 10 kilometrów na wyspie! Ja, mistrzyni antybiegaczy, która ostatni raz przebiegła więcej niż 2 km, gdy miała 14 lat. To było fantastyczne uczucie!

Mimo codziennych, zwyczajnych obowiązków: prowadzenia domu, załatwiania spraw i organizowania zbliżającego się ślubu, nie jestem zmęczona ani osłabiona. Poranki zaczynają się dobrze, nie mogę się doczekać, aż wstanę i wycisnę sobie grejpfruta, a potem po powrocie z pracy założę buty do biegania. Nie wierzyłam, że kiedykolwiek to powiem, ale lubię biegać, a także środowe wchodzenie po schodach w Tabánie!
Dieta nadal nie sprawia mi trudności, choć teraz wydaje mi się monotonna, ale to chyba najmniejszy problem, prawda? Uwielbiam chodzić na targ i kupować świeże warzywa, owoce i ryby. Nie jestem głodna, a nawet udało mi się pokonać wredny PMS - który wcześniej zmieniał mnie w samonapędzającą się maszynę do obżarstwa – za pomocą kalarepy albo marchewki ;) Batony musli z jabłkiem, które Tomi polecił na sytuacje awaryjne, nadal leżą nierozpakowane w głębi ciemnej kuchennej szafki.
Bardzo brakowało mi gotowania (mam na myśli nie gotowanie piersi z kurczaka i brokułów na parze), więc w sobotę przygotowałam porządny rosół na żeberkach i lasagne dla przyjaciół. Oczywiście nawet nie oblizałam łyżki J Myślę, że wszystko rozgrywa się w głowie. Nawet nie przychodzi mi do głowy, żeby szukać wymówek: że muszę ugotować coś normalnego dla mojego chłopaka, albo że mamy dziś rocznicę, czy coś w tym rodzaju.
A więc czuję się dobrze. Bardzo! Jedyne, czego żałuję, to że pozostało tak mało dni programu. Mam nadzieję, że wystarczy ich jeszcze, żebym do tego czasu odpowiednio się zmieniła i na koniec wyglądała tak, jak chcę!

